W sobotę, 21. września, miałam przyjemność poprowadzić na zasadzie pro publico bono warsztaty dla studentek pedagogiki wczesnoszkolnej. Praca z dziewczynami pokazała mi, że:
- to nie jest "stracone/przegrane pokolenie", jak wyrokują media; uczestniczki przeznaczyły sobotnie przedpołudnie na własny rozwój, chociaż równie dobrze mogłyby dłużej pospać;
- do oświaty mają szanse wejść osoby, którym zależy, chcą być dobrymi nauczycielami;
- ich otwartość i zaangażowanie dodało mi energii i wzmocniło przekonanie, że warto robić takie "akcje", bo jest dla kogo;
- te warsztaty trwały za krótko i albo trzeba zorganizować kolejne, albo wydłużyć czas trwania. :)
Dziękuję, Dziewczyny!
Kilka migawek z naszego spotkania