poniedziałek, 1 czerwca 2020

Czujesz to rozluźnienie?

Czujesz to rozluźnienie? Kolejne gałęzie gospodarki zaczynają działać, pracownicy wracają do firm, w sklepach coraz rzadziej można spotkać osoby w maskach i rękawiczkach, coraz rzadziej jest zachowywany dystans. Widać, że idzie nowe... Większość osób, z którymi rozmawiam, ma nadzieję, że będzie jak przed epidemią, że wszystko wróci do "normy". Jednak na razie zapowiada się, że tylko ceny paliw będą jak "przed". Wchodzimy w okres kolejnych zmian: sytuacja polityczna jest bardzo niestabilna, ludzie potracili pracę, przedsiębiorcy ponieśli czasem ogromne straty w związku z zawieszeniem działalności, mamy wciąż wysoki wzrost zachorowań. A my ponownie musimy się dostosować...
Czy można przygotować się do zmian? W niektórych aspektach - tak. Możemy np. ograniczyć wydatki, zwiększyć oszczędności, żeby zapewnić sobie finanse na niepewny czas. Możemy też kupić zapas paliwa. Ale wszystkiego nie przewidzimy. W takiej niepewnej sytuacji najlepiej sprawdza się jedna cecha, która pomaga nam przetrwać nie tylko kryzysy ekonomiczne, ale też życiowe burze - to ELASTYCZNOŚĆ. Ćwicząc tai chi zwracam uwagę na to, co podkreślał mój trener - żeby nie usztywniać kolan; powinny być lekko zgięte. Wtedy nie stracę równowagi. Taką życiową elastyczność obrazuje też trawa - kiedy wieje mocny wiatr, ona po prostu kładzie się na ziemi, żeby potem szybko się podnieść...  Idzie nowe - trochę będzie jak stare, ale postawi też przed nami nowe wymagania. 
Ciekawa jestem, czy jeszcze jakiś cechy mogą ułatwić nam przejście przez zmiany. Macie jakieś pomysły? Dajcie znać w komentarzu!


/Zdj. pixabay.com/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza